Automatyzacja produkcji, 4 powody, dla których musisz ją wdrożyć

“Automatyzacja linii produkcyjnych mi się po prostu nie opłaca”. “Automatyzacja produkcji i stanowiska jest droga”. “Po co mam zastępować robotem zaledwie jednego operatora?”. “Automatyzacja produkcji, może to przydatne, ale mnie nie stać”.

To obiekcje, które bardzo często słyszymy w trakcie konsultacji i pierwszych rozmów z naszymi potencjalnymi klientami, gdy tematem jest automatyzacja linii produkcyjnych, działanie maszyn i propozycja rozwiązań, które pozwalają zarabiać więcej.

Automatyzacja procesów produkcyjnych, kilka faktów

Zakładamy standardowy zakład pracy, który wykonuje produkcję seryjną jakiegokolwiek elementu, przy pracy człowieka na dwie zmiany i zastosowaniu standardowych rozwiązań przy produkcji.

Koszt działań człowieka a procesy produkcyjne

Koszt pracy jednego operatora to zwykle około 60 000 zł brutto rocznie. Przy pracy na dwie zmiany na danym stanowisku mamy już zatem 120 000 zł brutto rocznie za dwóch operatorów. Przyjmujemy do analizy koszt brutto, bo to realny wydatek, jaki ponosi pracodawca i właściciel przedsiębiorstwa. 

Mamy konkretne rozwiązania, czyli koszt pracy maszyny

Roboty przemysłowe do większości standardowych zastosowań takich jak załadunek, montaż, wkręcanie, spawanie, zgrzewanie, podawanie, pakowanie itp. to wydatek w zakresie 18 000 – 32 000 Euro. Czyli w złotówkach to 82 000 – 146 000 zł netto.

Przyjmujemy netto, bo to realny koszt dla firmy, jaki ponosi pracodawca na zakup robota. Widać zatem wyraźnie, że w przypadku pracy na dwie zmiany w zależności od zastosowań nawet już po jednym roku zakup robota może kosztować tyle samo, co zatrudnienie dwóch operatorów. 

Automatyzacja produkcji, zastosowanie w dłuższej perspektywie

A co jeśli produkcja i wykonanie produktów trwa dłużej niż rok? Za każdy kolejny rok dodajemy kolejne 120 000 zł za operatorów, podczas gdy do robota dochodzą tylko koszty konserwacji urządzeń, które tak naprawdę w pierwszych 3 latach użytkowania są minimalne.

Przy produkcji przez 2 lata na dwie zmiany, jeden z lepszych robotów kosztuje klienta 146 000 zł, a dwóch operatorów 240 000 zł. To różnica niemal 100 000 zł tylko w pierwszych dwóch latach produkcji.

Dodatkowe korzyści z automatyzacji procesów produkcyjnych

  1. Robot nie zaśpi nigdy do pracy, nie strajkuje, nie bierze L4, nie potrzebuje transportu, w przypadku awarii naprawa trwa w najgorszym razie kilka dni (zwykle przy częściach zapasowych w magazynie, utrzymanie ruchu klienta usuwa usterki w kilka godzin). Zresztą wdrażanie w zadania, znalezienie i przeszkolenie operatora w branży na stanowisko w sytuacji, gdy ktoś niespodziewanie zrezygnuje – trwa zwykle dużo dłużej. 
  2. Roboty mają wysoką wydajność procesu, może wielokrotnie wykonywać te same powtarzalne i żmudne czynności. Biorąc pod uwagę działania przemysłowe, człowiek przy powtarzalnych czynnościach myli się często i nie realizuje celu (robi coś niewłaściwie lub czegoś zapomina) zupełnie bez powodu, nieświadomie tylko dlatego, że praca jest rutynowa i nudna, a przecież wydajność ma tu kluczowe znaczenie.
  3. Roboty mogą mieć zaprogramowane 40, 50 czy nawet 100 różnych programów do różnych referencji detali i osiągania konkretnego celu. Zmiana referencji to zwykle kilka kliknięć na panelu. Żaden człowiek nie jest w stanie bezbłędnie pamiętać 40 czy 50 różnych, ale bardzo podobnych sekwencji. Zalety takiego rozwiązania i automatyzacji są tu widoczne na pierwszy rzut oka.
  4. Robot może pracować w niekorzystnych warunkach i w każdej branży (hałas, zapylenie, zadymienie), robot nie wymaga wstępnych i okresowych badań lekarskich, nawet narażony na niekorzystne procesy czy niedogodności transportu.

 

Czy po przeanalizowaniu powyższych przykładów wdrażanie tego typu rozwiązań i automatyzacji rzeczywiście się “nie opłaca”? 

Automatyzacja procesów produkcyjnych – kontrola maszyn

Często słyszymy od klientów podczas projektowania maszyn, że automatyzacja procesów i ich kontrola (np. pozornie proste czynności produkcyjne, takie jak przyklejenie etykiety, założenie detalu, który dobrze widać) nie ma większego sensu, bo przecież operator widzi, że czegoś brakuje lub coś jest nie tak.

Automatyzacja linii produkcyjnych i działania maszyn, czy to się opłaca?

Stosowanie czujników, kamer, skanerów lub innych urządzeń do kontroli manualnych czynności w przypadku małych linii produkcyjnych jest według klientów „nieopłacalne”.

Tymczasem w przypadku dużych zakładów, gdzie ludzie działają na dwie lub trzy zmiany, rzeczywistość bardzo szybko weryfikuje to stwierdzenie i standardowe rozwiązania.

Przykład konkretnej produkcji

Na linii montażowej klienta operator miał pobierać z drukarki etykietę i przyklejać do detalu. Etykieta była inna dla każdej z referencji produkowanego detalu. Duża biała etykieta dobrze widoczna na czarnym detalu.

Na etykiecie znajdował się kod paskowy, który dla operatora patrzącego gołym okiem był tak naprawdę nie do odróżnienia. Okazało się, że na skutek błędu, czy to w pracy drukarki, czy temperatura na hali była zbyt wysoka, część etykiet była nieczytelna.

Operator pobierając etykietę, na której znajdowało się zbyt dużo tuszu, prawdopodobnie lekko ją rozmazywał. Tak rozmazany kod operatorowi na drugiej wieczornej, czy trzeciej nocnej zmianie nie rzucał się w oczy. Kod taki był natomiast zupełnie nieczytelny dla skanerów na linii produkcyjnej u klienta B (klienta docelowego, do którego trafiały rezultaty produkcji naszego klienta A).

Niemiła niespodzianka po odebraniu transportu

Podczas montażu u klienta B na linii automatycznej okazało się, że niektóre etykiety nie są czytelne, więc linia uznawała je jako NOK i odrzucała. Po kilkunastu takich sztukach i przestojach zirytowany klient B zareklamował całą partię produkcyjną u naszego klienta A. Klient B stwierdził, że nie będzie ręcznie sprawdzał kilka tysięcy sztuk detali, na których etykieta jest ok a na których rozmazana. Kilka tysięcy sztuk detali cofnięte ze względu na kilkanaście rozmazanych etykiet.

Jak usprawnić działanie maszyn i człowieka?

Rozwiązanie jest bardzo proste – skaner kodów na linii u klienta A, który czyta etykietę po jej przyklejeniu do detalu. Koszt takich maszyn-skanerów to 1000 Euro. Jaki koszt reklamacji kilku tysięcy sztuk detali? Możemy się tylko domyślać…

W naszej pracy zawodowej i tłumaczenia jak ważna jest automatyzacja, często spotykamy się z niechęcią klientów do inwestowania w systemy kontroli, takie jak dodatkowe czujniki, systemy wizyjne itp. 

Zwykle proste i powtarzalne czynności nie stanowią problemów dla operatorów, ale wystarczy jeden przypadek, jeden zmęczony, niewyspany operator i koszty poniesionej reklamacji wielokrotnie przewyższają koszty systemów kontroli produkcji, które były przez nas proponowane. 

Podziel się tym!

Share on linkedin
Share on facebook
Share on twitter
Share on email
John Doe <span class="author-title">(CEO) Autor artykułu</span>

John Doe (CEO) Autor artykułu

In mauris enim sed nullam facilisi metus nunc tellus. Morbi placerat vitae lacus, sit vel, egestas ultrices. Lectus eget at justo leo pharetra. Mattis lobortis at mi, ipsum fringilla aliquet non. Tristique congue blandit urna.

Skontaktujemy
się z Tobą

Zostaw swoje dane, a skontaktujemy się z Tobą najszybciej, jak to będzie możliwe.

Korzystając z serwisu, akceptujesz politykę prywatności oraz cookies. Zobacz